Tolerancja to za mało (relacja)

IMG_9012

W poniedziałek 18 listopada br. 2013 w Kinie Nowe Horyzonty rozpoczęła się kolejna edycja Społecznej Akademii Kultury Jacka Żakowskiego pt. „Tolerancja to za mało”. W odpowiedzi na narastającą falę agresywnego nacjonalizmu w Polsce – czego dowodem były agresywne zamieszki w Warszawie podczas niedawnego Marszu Niepodległości czy zakłócenie wykładu prof. Zygmunta Baumana kilka miesięcy temu we Wrocławiu przez młodzieżówkę tzw. narodowców – Jacek Żakowski i grupa zaproszonych gości dyskutowali o przyczynach rosnącego prawicowego radykalizmu w Polsce i o potencjalnych rozwiązaniach.

Czwartkowe spotkanie rozpoczęła dyskusja pomiędzy prowadzącym spotkanie Jackiem Żakowskim a prof. Krystyną Skarżyńską, wybitną psycholog z Polskiego Akademii Nauk. Prof. Skarżyńska rozpoczęła spotkanie swoją refleksją nad przyczynami wzrostu skrajnie prawicowego radykalizmu w Polsce. Jej zdaniem wzrost nacjonalizmu wynika m.in. z tego, że Polacy się nie integrują z imigrantami przybywających w Polsce a od ok. dekady wszystkie badania wskazują, że częstotliwość kontaktów imigrantów z tubylcami najbardziej na ich integrację. Natomiast imigranci z „biednej” części Europy czują się gorzej w Polsce, gdyż Polacy ich traktują nieco lekceważąco. Prof. Skarżyńska także mówiła, że akt wykluczenia jest bolesny, a obecnie w Polsce trwa materializacja wartości. Młodzi ludzie, którzy czują się wykluczeni poprzez gospodarkę rynkową więc sięgają po radykalizm polityczny.

Po wywodzie prof. Skarżyńskiej red. Żakowski postawił jej pytanie, dlaczego w Polsce rozwija się skrajna prawica, a nie skrajna lewica, np. czemu w Polsce młodzi, sfrustrowani nie idą w stronę maoizmu czy trockizmu jak paryscy studenci w maju 1968 roku. Zdaniem prof. Skarżyńskiej wynika to z tego, że w Polsce lewica i centrum – w przeciwieństwie do skrajnej prawicy – nie oddają oddechu symboliki i nie wzbudzają emocji. A bez emocji nie ma przywiązania politycznego.

Dalej, Żakowski i prof. Skarżyńska dyskutowali o tym, że radykalizm w polskim życiu publicznym wynika z braku umiejętności kulturalnej dyskusji w Polsce. Prof. Skarżyńska zauważyła, że – w przeciwieństwie do wielu krajów zachodnich – w Polsce nie uczy się debaty w szkołach.

Po dyskusji Jacka Żakowskiego z prof. Skarżyńską zaproszono pozostałych zaproszonych gości do debaty. Aneta Długopolska z Fundacji WroOpenUp mówiła o projektach swojej organizacji, która szerzy postawę tolerancji wśród młodzieży szkolnej. Jej fundacji stara się przedstawić młodym wrocławianom, że różnorodność jest czymś atrakcyjnym i czyni rzeczywistość ciekawszą.

Z kolei dr Paweł Rudnicki, pedagog z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, nie zgodził się z tezą prof. Skarżyńskiej, że narodowcy często przekładają swoje frustracje ekonomiczne na radykalizm polityczny. Zauważył, że narodowcy to niekoniecznie „element” społeczny. Raczej bunt narodowców wynika z ogólnego buntu przeciwko systemowi, podobnie jak bunt alterglobalistów u schyłku lat 90-tych. Dr Rudnicki także skrytykował wrocławskie władze miejskie za brak promocji postaw tolerancyjnych w szkołach. Zauważył, że już od poziomu edukacji przedszkolnej władze miejskie promują neoliberalizm. Natomiast miasto nie znajduje środków na uczenie tolerancji.

Spotkanie zakończyło się wypowiedziami słuchaczy obecnych na sali. Prof. Robert Kwaśnica z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej stwierdził, że jego zdaniem brak tolerancji w Polsce wynika przede wszystkim z degradacji etyki mowy i faktu, że współcześni ludzie budują światopogląd poprzez popkulturę.  Jedna z uczestniczek spotkania, która przedstawiła się jako mediatorka, zauważyła, że jeśli dzieci mają styczność z różnorodnością od młodego wieku będą tolerancyjni. Przywołała przykład szkół na Nadodrzu, gdzie młodzież polska i młodzież romska razem się uczą od początku szkoły, i dzięki temu są wolni od nienawiści. Z kolei najciekawsza wypowiedź była dr Rolanda Zarzyckiego z Biura Festiwalowego Impart 2016, który stwierdził, że naciskanie na ludzi, by byli tolerancyjni przyniesie odwrotny skutek. Wmawianie narodowcom, że mają być tolerancyjni naturalnie spowoduje ich bunt. Więc na miejscu edukacji pro-tolerancyjnej należy stworzyć warunki, w których ludzie będą sami z siebie otwarci i akceptowali różnorodność.

Filip Mazurczak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: