Warsztaty „Tolerancja to za mało” (relacja)

IMG_9032

We wtorek 19 listopada 2013 roku w kawiarni Bike Cafe we Wrocławiu odbyły się warsztaty, które uzupełniły debatę pt. „Tolerancja to za mało”, która się odbyła dzień wcześniej w Kinie Nowe Horyzonty. Redaktor Jacek Żakowski oraz prof. Krystyna Skarżyńska psycholog z PAN, poprowadzili warsztaty, podczas których wrocławianie z różnych środowisk mieli okazję dyskutować o przyczynach i skutkach rosnącej fali skrajnie prawicowej ideologii w Polsce oraz tym, jak temu przeciwdziałać.

Warsztaty rozpoczęła dyskusja o tym, czy samo abstrakcyjne pojęcie „tolerancji” i jego promocja nie są skazane na porażkę. Nawiązując do swoich wypowiedzi z poprzedniego dnia dr Roland Zarzycki zacytował słoweńskiego filozofa Slavoja Žižka, którego zdaniem pojęcie tolerancji jest fantazją, która pęka w chwilach stresu. Zdaniem Zarzyckiego w Polsce następuje polaryzacja myślenia o polityce, i ludzie szukają wsparcia w grupie i opierają swoją tożsamość na takich wartościach jak kolor skóry, religia, itp. Więc, zdaniem Zarzyckiego, miast sztucznie pompować pojęcie tolerancji należy od młodości przeciwdziałać takiej tendencji do polaryzacji obecnej wśród młodzieży.

Zarzyckiemu wtórowali prof. Mieczysław Cenin oraz Jacek Żakowski. Zdaniem prof. Cenina pojęcie tolerancji jest rzeczywiście niewystarczające, a ponadto głównie służy politykom. Redaktor Żakowski dodał, że polityczne pojęcie tolerancji jest naprawdę nieszczere, gdyż ono neutralizuje niezadowolenie mniejszości, ale zarazem kupuje głosy nietolerancyjnych. Innymi słowy, takie praktyki potwierdzają ukryte normy kulturowe, a realne są na pokaz.

Dalej, głos zabrała Dorota Whitten z Fundacji Dom Pokoju. Jej zdaniem tolerancja inności jest przeciwskuteczne, gdyż wewnątrz nas nie ma zgody na otwartość. Więc, zdaniem Whitten, na miejscu sztucznego promowania tolerancji należy przekonywać młodzież, że drogi do prawdy są liczne. Zauważyła, że jak prowadzi zajęcia z dziećmi to one się kłócą najczęściej o swoje racje. Natomiast gdy się im przedstawia możliwości, że różnych racji może być wiele, to ich emocje opadają. W podobnym tonie wypowiadała się Karolina Mróz, koleżanka Whitten z Fundacji Dom Pokoju, która zauważyła, że zamiast budować mitu wielokulturowości w Polsce należy budować od podstaw realne społeczeństwo wielokulturowe.

Z kolei Joanna Lebiedzińska, członkini rady osiedlowej Borka na Krzykach, stwierdziła, że można przeciwdziałać agresywnym działaniom jak tym, co niedawno miały miejsce w Warszawie tworząc alternatywne sposoby na rozładowanie emocji młodych ludzi. Podała przykład siłowni w parkach czy ogólniej pojętej promocji sportu wśród młodzieży. Jej zdaniem takie działania mogą rozładować agresję młodych mężczyzn i stworzyć dla nich alternatywę dla radykalnych działań.

Jacek Żakowski podsumował spotkanie twierdząc, że w Polsce potrzebna jest reforma kulturowa, która spowoduje, że w kolejnych pokoleniach Polaków będzie coraz mniej „brunatnych” radykałów. Jego zdaniem w Polsce istnieje przestrzeń na intencjonalne zmiany. Podał przykład Angeli Merkel, której sukces polityczny był możliwy jedynie dzięki enerdowskiej reformie kulturowej nastawionej na promowanie równości płci. Z kolei prof. Skarżyńska zauważyła, że mniejszości potrafią skutecznie skłonić większość do analizy, i do zmiany dotychczasowych podstaw.

Filip Mazurczak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: